Z pogodą podczas obserwacji sierpniowego (i nie tylko) nieba, jest jak z dziewczyną szykującą się na randkę. Już niby wszystko pięknie i ładnie, dopięte na ostatni guzik, albo zamek, a tu nagle przychodzi załamanie, panna się chmurzy, zostaje w domu, a obserwatorzy pod dachem. Podobnie do roku ubiegłego, w samym środku „kumulacji” roju Perseidów, matka natura postanowiła zmienić dekorację i po słonecznej ciepłej sobocie, nadeszła deszczowa chłodna niedziela.

WIĘCEJ »